Wszystko o IPO Facebooka
2012-02-02 09:17 aktualizacja: 2012-02-02 14:32
Gigantyczny portal społecznościowy wreszcie złożył prospekt emisyjny i przy okazji pokazał wszystko, co do tej pory skrywał.
Ankieta
Facebook wchodzi na giełdę
Zobacz także:
10 gigantycznych rzeczy wartych mniej niż Facebook
Najciekawszy obrazek z prospektu Facebooka
Symbolem Facebooka na giełdzie będą dwie znane litery „FB”. Bank Morgan Stanley będzie głównym prowadzącym IPO, pozostałymi m.in. Goldman Sachs i JP Morgan. Morgan Stanley nie jest przypadkowym partnerem, ostatnio prowadził debiuty Zyngi, Groupona i LinkedIn.
Ciekawe liczby? Jest ich w prospekcie kilka.
3,71 mld USD - takie były przychody Facebooka w 2011 r., podskoczyły o 88 proc. względem wcześniejszego roku.
1 mld USD - to z kolei zysk za ostatnie 12 miesięcy, też podskoczył, ale o 65 proc.
5 mld USD - minimum tyle portal chce pozyskać z oferty publicznej.
845 mln - to liczba aktywnych użytkowników Facebooka na całym świecie.
3200 osób - tyle liczy załoga pracowników serwisu.
700 000 USD - tyle wydał Mark Zuckerberg, szef spółki, na przeloty prywatnym samolotem w 2011 r.
Debiut portalu niewątpliwie wydarzenie medialne, ale czy także okazja do zarobku dla inwestorów? Wątpliwości ma m.in. Peter Cohan z magazynu "Forbes".
- Wycena jest zdecydowanie za wysoka. Pod względem wskaźnika cena/przychód to 19,7, czyli 497 proc. drożej niż Apple i 294 proc. drożej niż Google. Zakładając, że marża netto Facebooka będzie się równać tej Google'a (26 proc.), cena/zysk dla debiutanta wyniesie 80 wobec 19 dla Google i 12,7 dla Apple - wylicza analityk.
Model biznesowy Facebooka opiera się na reklamach, z których generuje aż 85 proc. swoich przychodów. Co ciekawe, 12 proc. pochodzi ze współpracy z firmą Zynga, producentem popularnych gier na Facebooka.
Portal wyszczególnił w swoim prospekcie płaszczyzny, na których skupia się konkurując z rywalami. Najważniejsze to: użytkownicy i ich zaangażowanie, reklama, platforma, utalentowani pracownicy.
Ile serwisu należy do Marka Zuckerberga? Założyciel i szef portalu ma w swoim portfelu 28 proc. udziałów, co oznacza, że jeśli spełnią się oczekiwania analityków i Facebook po udanym IPO będzie miał wartość 100 mld USD, to Zuckerberg wskoczy do dziesiątki najbogatszych ludzi globu. 27-latek otrzymał w zeszłym roku 1,5 mln USD całkowitego wynagrodzenia, ale od stycznia roku przyszłego ma - wzorem Steve’a Jobsa z Apple - otrzymywać tylko dolara rocznie.
Na zarobki nie może chyba narzekać Sheryl Sandberg, dyrektor operacyjna portalu uznawana za jedną z głównych autorek sukcesu Facebooka. W zeszłym roku jej całkowite wynagrodzenie wyniosło ponad 30 mln USD. Posiada mniej niż 1 proc. udziałów w społecznościówce. Jedyną osobą, która nie pracuje w firmie, ani nie jest inwestorem indywidualnym, a posiada ponad 5 proc. udziałów jest Dustin Moskovitz. Współzałożyciel giganta ma w nim 7,6 proc.
List Marka Zuckerberga do inwestorów>>
Tak Facebook łączy świat:
1 Komentarze
Wiadomości dnia na teleinformatyka.pb.pl
Polski high-tech
Nie mamy Facebooka ani Google’a. Nie jesteśmy ojczyzną iPada ani Nokii. I ...
2012-05-16 Spadki przez Grecję
2012-05-16 Rząd Niemiec przyznał sobie podwyżki - pierwsze od 12 lat
2012-05-16 Grecja: ikramenos zaprzysiężony jako szef przejściowego rządu
2012-05-16 Kalendarium na czwartek, 17 maja
2012-05-16 Barroso: wykluczona renegocjacja planu pomocy dla Grecji
2012-05-16 Ropa najtańsza od listopada

kup licencję
drukuj z Kyocerą
















Włodek 2012-02-02
Jeszcze ci wszyscy co mają konta na Facebooku ędą tego żałować.